Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty

Nieszczelne jelito bez mitów

„Nieszczelne jelito” to pojęcie, które łatwo nadinterpretować. Sprawdź, co naprawdę mierzą testy zonuliny, jak ocenia się przepuszczalność jelitową i dlaczego pojedynczy wynik nie jest diagnozą.

Nieszczelne jelito bez mitów

Nieszczelne jelito bez mitów.
Czym naprawdę jest zonulina, co można badać i dlaczego popularne testy bywają źle interpretowane

dr hab. Ewa Kłodzińska, prof. AWFiS

„Nieszczelne jelito” stało się jednym z najczęściej używanych pojęć współczesnego wellness. Problem w tym, że pod jednym hasłem miesza się rzeczywiste zaburzenia bariery jelitowej, nieswoiste objawy, wyniki testów o ograniczonej wiarygodności i daleko idące diagnozy. Zonulina jest najlepszym przykładem tego, jak ważny mechanizm biologiczny może zostać uproszczony do jednego numeru na wydruku laboratoryjnym.

Bariera jelitowa nie jest murem

Nabłonek jelita ma jednocześnie wykonywać dwa pozornie sprzeczne zadania: umożliwiać wchłanianie składników odżywczych i wody, a zarazem ograniczać przenikanie drobnoustrojów, toksyn oraz dużych antygenów. O tej funkcji decydują nie tylko komórki nabłonka, lecz także warstwa śluzu, połączenia ścisłe między komórkami, układ odpornościowy błony śluzowej, mikrobiota i prawidłowe ukrwienie. [7] [12]
Przepuszczalność jelitowa jest zjawiskiem fizjologicznym i dynamicznym. Nie chodzi więc o to, by jelito było całkowicie „szczelne”. Problemem jest utrata selektywności bariery: wzrost przechodzenia cząsteczek drogą międzykomórkową lub uszkodzenie nabłonka. Taki stan może występować m.in. w aktywnej celiakii, nieswoistych chorobach zapalnych jelit, ciężkich infekcjach, po niedokrwieniu, w wyniku działania alkoholu czy niektórych leków. Nie oznacza to jednak, że każda wzdętość, senność lub ból głowy jest dowodem „dziurawego jelita”. [7]

Czym jest zonulina?

Zonulinę opisano jako fizjologiczny regulator połączeń ścisłych. Pierwsze prace wskazywały na białko uwalniane m.in. w odpowiedzi na ekspozycję na gliadynę i kontakt z mikroorganizmami. Aktywacja szlaku zonulinowego prowadzi do czasowej reorganizacji kompleksów tight junction, a więc do zwiększenia transportu między komórkami nabłonka. W 2009 roku ludzką zonulinę zidentyfikowano jako prekursor haptoglobiny 2, czyli prehaptoglobinę-2. [1] [2] [3]
To ważne odkrycie, ale nie uprawnia do prostego równania: wysoka „zonulina” = nieszczelne jelito = przyczyna wszystkich objawów. Między mechanizmem molekularnym a użytecznym testem klinicznym istnieje jeszcze cała droga walidacji analitycznej i klinicznej.

Najważniejszy problem: co naprawdę mierzy test?

Większość badań oferowanych komercyjnie opiera się na metodzie ELISA. Sama nazwa metody nie gwarantuje jednak swoistości. Zestaw jest wiarygodny tylko wtedy, gdy zastosowane przeciwciała rozpoznają dokładnie tę cząsteczkę, którą producent deklaruje, a wynik został porównany z odpowiednią metodą referencyjną.
W 2018 roku Scheffler i wsp. wykazali, że szeroko stosowany komercyjny test ELISA nie rozpoznawał rekombinowanej prehaptoglobiny-2. Analizy immunoprecypitacyjne, Western blot i spektrometria mas wskazywały, że przeciwciała zestawu wiążą inne białka; jako prawdopodobnego kandydata wskazano properdynę, składnik układu dopełniacza. Autorzy zaproponowali więc ostrożniejsze określenie: białka z rodziny zonuliny lub zonulin-related proteins — ZRP. [4]
Kolejne badanie porównujące dwa komercyjne zestawy wykazało słabą zgodność uzyskiwanych stężeń, a testy nie rozpoznawały oczekiwanego białka o masie odpowiadającej prehaptoglobinie-2. Oznacza to, że wynik podany jako „zonulina 60 ng/ml” nie zawsze jest ilościowym pomiarem właściwej zonuliny w sensie biologicznym. [5]

Zonulina, ZRP i properdyna — dlaczego nazwy mają znaczenie?

Prehaptoglobina-2, properdyna i inne potencjalnie rozpoznawane białka mogą uczestniczyć w procesach zapalnych lub regulacji bariery, ale nie są tym samym analitem. Jeżeli test wykrywa mieszaninę pokrewnych antygenowo cząsteczek, nie można traktować go jak precyzyjnego oznaczenia jednego białka. To tak, jakby termometr reagował jednocześnie na temperaturę, wilgotność i ciśnienie, a wynik nadal był podpisany wyłącznie „temperatura”.
Dlatego w publikacjach coraz częściej pojawia się skrót ZRP. Jest on uczciwszy analitycznie, ale również nie rozwiązuje całego problemu: nadal trzeba wiedzieć, jakie konkretnie białko wykrywa dany zestaw, jaka jest jego reaktywność krzyżowa, zakres liniowości, powtarzalność oraz zgodność z metodą referencyjną. [10]

Krew i kał to nie to samo

Stężenie oznaczane w surowicy lub osoczu może zależeć od produkcji białka poza jelitem, odpowiedzi zapalnej, metabolizmu wątrobowego, dystrybucji w organizmie i eliminacji. Wynik z kału opisuje natomiast zawartość materiału w świetle jelita; wpływają na niego uwodnienie stolca, czas pasażu, degradacja białek i sposób pobrania próbki. Wysoka wartość w kale nie jest więc automatycznie dowodem, że to samo białko przeszło przez nabłonek do krwi.
Nie można także zakładać, że zonulina z krwi i zonulina z kału są wymienne. Nawet jeśli oba wyniki pochodzą z zestawów o tej samej nazwie, dotyczą różnych przedziałów biologicznych i wymagają odrębnej walidacji. [9] [11]

Kiedy korelacja nie oznacza walidacji

Związek wyniku ELISA z otyłością, glikemią, stanem zapalnym lub nasileniem objawów może być naukowo interesujący. Nie dowodzi jednak, że test mierzy przepuszczalność jelita. Korelacja z chorobą nie zastępuje wykazania swoistości analitycznej ani porównania z bezpośrednią oceną transportu przez barierę.

Jak naprawdę bada się przepuszczalność jelitową?

Nie istnieje jeden doskonały test obejmujący całe jelito. Wynik zależy od badanego odcinka, wielkości cząsteczki, drogi transportu i czasu zbiórki materiału. Najlepiej przebadane metody in vivo wykorzystują doustnie podawane cząsteczki testowe, a następnie ich oznaczenie w moczu. [7] [8]

Metoda

Co ocenia

Najważniejsze ograniczenia

Testy cukrowe, np. laktuloza/mannitol lub laktuloza/ramnoza

Przechodzenie sond o różnej wielkości i ich wydalanie z moczem; głównie jelito cienkie, zależnie od czasu zbiórki.

Wpływ opróżniania żołądka, pasażu, funkcji nerek, diety, dawki i czasu zbiórki. Wymagają standaryzacji.

Sukraloza i wielosondowe testy cukrowe

Mogą rozszerzać ocenę na dalsze odcinki przewodu pokarmowego.

Interpretacja zależy od protokołu, tła dietetycznego i metody analitycznej.

Ussing chamber — badanie ex vivo

Transport jonów i cząsteczek przez pobrany fragment błony śluzowej.

Wymaga biopsji; metoda badawcza, wynik dotyczy małego fragmentu tkanki.

Endoskopia i histologia

Zapalenie, nadżerki, zanik kosmków oraz morfologia błony śluzowej.

Nie mierzą wprost przepuszczalności; prawidłowy obraz nie wyklucza zaburzeń funkcjonalnych.

Markery pośrednie: I-FABP, LBP, kalprotektyna, ZRP

Mogą opisywać uszkodzenie enterocytów, ekspozycję na składniki bakteryjne lub zapalenie.

Każdy marker dotyczy innego procesu; żaden sam nie jest uniwersalnym testem „nieszczelnego jelita”.


Test laktuloza–mannitol: przydatny, lecz nie idealny

Laktuloza jest większą cząsteczką i w prawidłowych warunkach przenika w ograniczonym stopniu, natomiast mannitol lub ramnoza są mniejsze. Stosunek ich wydalania ma częściowo korygować wpływ dawki, opróżniania żołądka i rozcieńczenia moczu. Test wymaga jednak ścisłego protokołu: odpowiedniej diety przed badaniem, określonej dawki, czasu zbiórki, kontroli funkcji nerek oraz czułej metody oznaczenia. Badania z użyciem znakowanego 13C-mannitolu pokazały dodatkowo, że naturalny mannitol obecny w żywności może zakłócać starsze protokoły. [8]

Czy inne biomarkery rozwiązują problem?

I-FABP może wzrastać przy uszkodzeniu dojrzałych enterocytów, LBP wiąże lipopolisacharyd i może odzwierciedlać ekspozycję na produkty bakteryjne, a kalprotektyna kałowa jest użyteczna przede wszystkim jako marker zapalenia jelit. To nie są jednak synonimy przepuszczalności. W badaniu walidacyjnym LBP w osoczu korelowało z testami funkcjonalnymi w części kohort, a kałowe ZRP wykazywało potencjał w wybranych grupach osób z nadwagą lub otyłością. Wyniki nie uzasadniają jeszcze stosowania jednego biomarkera jako samodzielnego rozstrzygnięcia klinicznego. [9] [11]

Cynk: ważne ogniwo między barierą a wchłanianiem

Cynk nie jest wyłącznie składnikiem suplementu „na odporność”. Uczestniczy w aktywności setek białek, syntezie DNA i białek, podziałach komórkowych, gojeniu oraz regulacji odpowiedzi immunologicznej. W jelicie ma szczególne znaczenie, ponieważ enterocyty odnawiają się szybko, a utrzymanie ich ciągłości wymaga sprawnej proliferacji, naprawy i organizacji połączeń ścisłych. Dlatego znaczny lub utrzymujący się niedobór cynku może osłabiać integralność nabłonka i pogarszać jego funkcję transportową. [13] [14] [16]

Co pokazują badania mechanistyczne?

W modelu komórek Caco-2 niedobór cynku zmniejszał opór elektryczny warstwy nabłonkowej, zaburzał rozmieszczenie białek połączeń ścisłych i przylegających oraz ułatwiał migrację neutrofili przez nabłonek. Inne badanie komórkowe i zwierzęce wykazało, że wewnątrzkomórkowy cynk jest potrzebny do utrzymania ekspresji okludyny i klaudyny-3. Są to dane wspierające mechanizm biologiczny, ale nie oznaczają, że każdy niski wynik cynku u człowieka automatycznie potwierdza zwiększoną przepuszczalność jelita. [13] [14]
Istnieją też dane kliniczne. W małym badaniu obejmującym 12 pacjentów z chorobą Leśniowskiego–Crohna w remisji i uprzednio potwierdzoną zwiększoną przepuszczalnością ośmiotygodniowa suplementacja cynkiem wiązała się z poprawą wyniku testu. Ze względu na niewielką próbę, brak szerokiej replikacji i specyficzną populację wynik należy traktować jako wstępny dowód kliniczny, a nie podstawę uniwersalnego protokołu „uszczelniania jelit”. [15]

Niższa przyswajalność: jak opisać tę korelację uczciwie?

Najtrafniej mówić o możliwym błędnym kole. Choroba jelita, przewlekła biegunka, stan zapalny, mała podaż lub dieta bogata w fityniany mogą zmniejszać dostępność cynku. Z kolei głęboki niedobór cynku może zaburzać odnowę i funkcjonowanie enterocytów oraz stabilność połączeń międzykomórkowych. W takim środowisku efektywność trawienia i wchłaniania może się obniżać, a współistniejące niedobory innych składników stają się bardziej prawdopodobne. [16] [17]
Nie jest jednak poprawne zdanie: „gdy spada cynk, wszystko przestaje się przyswajać”. Poszczególne składniki korzystają z różnych transporterów i dróg wchłaniania. Niski cynk może być jednym z elementów szerszej dysfunkcji śluzówki albo jej następstwem, a nie jedyną przyczyną wszystkich niedoborów. Dlatego korelację należy interpretować jako wzorzec: im wyraźniejsze są jednocześnie niedobory, objawy jelitowe, stan zapalny lub nieprawidłowe testy funkcjonalne, tym mocniejsze jest uzasadnienie do pogłębienia diagnostyki — nadal bez automatycznego rozpoznania „nieszczelnego jelita”.

Obserwacja

Możliwe znaczenie

Czego nie dowodzi

Niski wskaźnik związany z cynkiem

Może być punktem wyjścia do sprawdzenia podaży, biodostępności, zapalenia i ewentualnych zaburzeń wchłaniania.

Nie jest pomiarem stężenia cynku ani dowodem malabsorpcji.

Objawy jelitowe i kilka niedoborów

Zwiększają prawdopodobieństwo wspólnego problemu z dietą, trawieniem, śluzówką lub przewlekłą chorobą.

Nie wskazują samodzielnie mechanizmu zonulinowego.

Nieprawidłowy test przepuszczalności

Dostarcza bardziej bezpośredniej informacji o transporcie sond przez barierę.

Nie określa automatycznie przyczyny ani nie potwierdza niedoboru cynku.



Gdzie mieści się spektrofotometria tkankowa VIS–NIR?

Spektrofotometria w zakresie widzialnym i bliskiej podczerwieni rejestruje sposób, w jaki światło jest pochłaniane i rozpraszane przez tkankę. Sygnał zależy przede wszystkim od chromoforów, uwodnienia, ukrwienia, natlenowania, budowy tkanki i właściwości powierzchni. Wskaźniki obliczane za pomocą modeli wielowymiarowych są zatem pośrednimi wzorcami optycznymi, a nie bezpośrednim oznaczeniem ilości pierwiastka takim jak pomiar laboratoryjny. [18]
Znacznie obniżony wskaźnik związany z cynkiem, uzyskany w analizie spektrofotometrii tkankowej VIS–NIR, można traktować jako obserwację funkcjonalną wymagającą korelacji z wywiadem, sposobem żywienia, objawami oraz badaniami laboratoryjnymi. Bez niezależnej walidacji konkretnego urządzenia i algorytmu nie można utożsamiać tego wskaźnika ze stężeniem cynku ani uznawać go za samodzielny dowód obniżonego wchłaniania lub zwiększonej przepuszczalności jelitowej.
W tym ujęciu analiza VIS–NIR nie potwierdza malabsorpcji, lecz może pomóc sformułować hipotezę do dalszego sprawdzenia. Jej znaczenie rośnie dopiero wtedy, gdy obserwowany wzorzec jest powtarzalny i pozostaje zgodny z innymi danymi: dietą, przewlekłą biegunką, chorobami przewodu pokarmowego, stosowanymi lekami, zaburzeniami gojenia, zmianami skórnymi, smakiem i węchem oraz wynikami badań standardowych.

Korelacja z resztą badań — model warstwowy

Warstwa pierwsza to pomiar optyczny: pokazuje wzorzec tkankowy w ramach danego urządzenia i algorytmu. Warstwa druga to ocena żywieniowa i kliniczna: podaż cynku, źródła białka, fityniany, alkohol, biegunki, zabiegi bariatryczne, choroby trzustki i jelit oraz stosowane leki. Warstwa trzecia to badania laboratoryjne i funkcjonalne. Zgodność kilku niezależnych warstw nie rozpoznaje malabsorpcji, ale zwiększa zasadność jej dalszego sprawdzania.
W praktyce silnie obniżony wskaźnik VIS–NIR można potraktować jako przesłankę do oznaczenia cynku w surowicy lub osoczu, najlepiej rano, na czczo i z zachowaniem właściwych warunków przedanalitycznych, a równolegle do oceny CRP lub innych markerów zapalenia oraz albuminy. Stężenie cynku we krwi również nie jest idealnym biomarkerem indywidualnym: może obniżać się w odpowiedzi ostrej fazy, zależy od pory pobrania, posiłku, hemolizy, zanieczyszczenia próbki i stanu odżywienia. Rozbieżność pomiędzy wynikiem optycznym a laboratoryjnym wymaga wyjaśnienia i nie potwierdza automatycznie niedoboru ani błędu jednej z metod. [17]
Jeżeli obniżonemu wzorcowi cynkowemu towarzyszą niedobory żelaza, folianów, witaminy B12 lub witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, nie należy przypisywać wszystkiego samemu cynkowi. Taki układ bardziej przemawia za poszukiwaniem wspólnej przyczyny: ograniczeń diety, zapalenia, niewydolności trzustki, celiakii, IBD, przewlekłej biegunki albo innego zespołu złego wchłaniania. To właśnie w tym sensie wynik można korelować z „niższą przyswajalnością”.

Czego VIS–NIR nie rozstrzyga

    • Nie mierzy bezpośrednio stężenia cynku w surowicy, osoczu ani tkance.
    • Nie rozpoznaje zwiększonej przepuszczalności jelitowej i nie zastępuje testów sond cukrowych.
    • Nie potwierdza celiakii, IBD, SIBO, niewydolności trzustki ani niedoboru określonego składnika.
    • Nie pozwala wywnioskować, że wszystkie składniki odżywcze przestały się wchłaniać.
    • Bez niezależnej walidacji konkretnego algorytmu nie potwierdza niedoboru cynku ani związku tego wskaźnika z malabsorpcją.

Czego nie wolno wnioskować z jednego wyniku zonuliny?

    • Nie można na jego podstawie rozpoznać odrębnej choroby o nazwie „zespół nieszczelnego jelita”.
    • Nie można wskazać konkretnej przyczyny objawów, np. glutenu, nabiału, dysbiozy, pasożytów czy metali ciężkich.
    • Nie można rozpoznać celiakii, alergii pokarmowej, SIBO, nieswoistej choroby zapalnej jelit ani nietolerancji pokarmowej.
    • Nie można stwierdzić, że do krwi przenikają dowolne toksyny lub niestrawione fragmenty pokarmów.
    • Nie można dobrać suplementacji wyłącznie na podstawie przekroczenia zakresu referencyjnego zestawu.
    • Nie można porównywać wyników uzyskanych różnymi zestawami ELISA tak, jakby oznaczały ten sam analit.
Zakres referencyjny producenta nie zastępuje walidacji klinicznej. Jeżeli przeciwciała zestawu nie rozpoznają prehaptoglobiny-2, liczba wyrażona w ng/ml może nadal różnicować grupy badane, ale nie może być automatycznie interpretowana jako stężenie właściwej zonuliny ani jako miara szerokości połączeń ścisłych. [4] [5] [6]

Jak rozsądnie interpretować dostępny wynik?

Po pierwsze, należy sprawdzić materiał: surowica, osocze czy kał. Po drugie, trzeba znać producenta, numer katalogowy, przeciwciała, deklarowany analit oraz dane dotyczące reaktywności krzyżowej. Po trzecie, wynik należy odnieść do objawów, leków, chorób współistniejących, markerów zapalenia i ewentualnych badań gastroenterologicznych. Bez tych informacji interpretacja jest bardziej hipotezą niż diagnozą.
Jeżeli wynik jest nieprawidłowy, właściwym pytaniem nie jest: „jak obniżyć zonulinę?”, lecz: „czy istnieją objawy lub przesłanki wymagające standardowej diagnostyki?”. Przewlekła biegunka, utrata masy ciała, niedokrwistość, krew w stolcu, gorączka, nocne objawy, hipoalbuminemia lub rodzinne obciążenie chorobami jelit wymagają konsultacji lekarskiej, a nie wyłącznie powtarzania komercyjnego panelu.

Czy można ‘uszczelnić jelito’ suplementami?

Bariera jelitowa może poprawiać się po leczeniu przyczyny — np. po wdrożeniu diety bezglutenowej w potwierdzonej celiakii, opanowaniu zapalenia w IBD, leczeniu infekcji, ograniczeniu alkoholu czy modyfikacji leku uszkadzającego śluzówkę. Nie ma jednak uniwersalnego protokołu suplementacyjnego, który naprawia każdą postać zwiększonej przepuszczalności. [7] [12]
Błonnik, fermentowane produkty, prebiotyki, probiotyki, maślan, cynk czy glutamina mogą być badane w określonych populacjach i mechanizmach, ale efekt zależy od dawki, choroby, diety oraz wyjściowego stanu pacjenta. Cynk ma dobre uzasadnienie biologiczne dla utrzymania bariery, lecz suplementacja „w ciemno” nie zastępuje ustalenia przyczyny niedoboru; nadmiar może m.in. zaburzać gospodarkę miedzi. Wynik pojedynczego testu nie jest wystarczającą podstawą do wieloskładnikowej terapii, restrykcyjnej diety ani przewlekłego wykluczania produktów. [13] [14] [15]

Najważniejsza zasada: mechanizm nie jest diagnozą

Zwiększona przepuszczalność jelitowa jest realnym zjawiskiem biologicznym. Zonulina jest ważnym elementem badań nad regulacją połączeń ścisłych. Jednocześnie część komercyjnych oznaczeń nie mierzy tego, co sugeruje nazwa testu. Te trzy fakty trzeba interpretować łącznie.

Podsumowanie

  • Bariera jelitowa jest złożonym, dynamicznym systemem. Obejmuje nabłonek, śluz, połączenia ścisłe, mikrobiotę, odporność i ukrwienie. Jej przepuszczalność można badać różnymi metodami, ale nie istnieje jeden uniwersalny test opisujący wszystkie funkcje bariery.
  • Zonulina została opisana jako regulator połączeń ścisłych i utożsamiona z prehaptoglobiną-2. Sam mechanizm jest biologicznie istotny, zwłaszcza w badaniach nad celiakią i zapaleniem. [1] [2] [3]
  • Część powszechnie używanych testów ELISA nie wykrywa prehaptoglobiny-2 i może oznaczać inne białka z rodziny ZRP, w tym properdynę. Wynik powinien być opisywany zgodnie z rzeczywistą swoistością zestawu. [4] [5] [10]
  • Oznaczenia z krwi i kału nie są wymienne. Nie należy ich interpretować bez informacji o metodzie, materiale, protokole pobrania i kontekście klinicznym.
  • Najbardziej bezpośrednie badania funkcjonalne in vivo wykorzystują kontrolowane podanie sond cukrowych i ocenę ich wydalania z moczem. One również wymagają standaryzacji i nie są pozbawione ograniczeń. [7] [8]
  • Cynk uczestniczy w odnowie nabłonka i utrzymaniu białek połączeń ścisłych. Duży niedobór może współtworzyć warunki sprzyjające gorszej funkcji bariery i niższej efektywności wchłaniania, ale nie oznacza, że wszystkie składniki przestają się przyswajać. [13] [14] [16]
  • Zależność może być dwukierunkowa: choroba jelita i biegunka pogarszają bilans cynku, a niedobór cynku może utrudniać regenerację śluzówki. Obecność kilku niedoborów powinna skłaniać do szukania wspólnej przyczyny, nie do przypisywania ich wyłącznie jednemu pierwiastkowi.
  • Wskaźnik VIS–NIR związany z cynkiem jest obserwacją funkcjonalną i może stanowić punkt wyjścia do korelacji z innymi danymi. Nie jest oznaczeniem stężenia cynku ani testem przepuszczalności jelitowej. Bez niezależnej walidacji konkretnego urządzenia i algorytmu nie można twierdzić, że samodzielnie wykazuje obniżone wchłanianie. [18]
  • Nieprawidłowa „zonulina” nie rozpoznaje celiakii, SIBO, alergii ani osobnej choroby zwanej nieszczelnym jelitem. Może co najwyżej stanowić element hipotezy, którą trzeba zweryfikować bardziej swoistymi metodami.

Literatura

1. Fasano A. et al. Zonulin, a newly discovered modulator of intestinal permeability, and its expression in coeliac disease. Lancet. 2000;355:1518–1519. DOI: 10.1016/S0140-6736(00)02169-3

2. Tripathi A. et al. Identification of human zonulin, a physiological modulator of tight junctions, as prehaptoglobin-2. Proc Natl Acad Sci USA. 2009;106:16799–16804. DOI: 10.1073/pnas.0906773106

3. Fasano A. Zonulin and its regulation of intestinal barrier function: the biological door to inflammation, autoimmunity, and cancer. Physiol Rev. 2011;91:151–175. DOI: 10.1152/physrev.00003.2008

4. Scheffler L. et al. Widely Used Commercial ELISA Does Not Detect Precursor of Haptoglobin2, but Recognizes Properdin as a Potential Second Member of the Zonulin Family. Front Endocrinol. 2018;9:22. DOI: 10.3389/fendo.2018.00022

5. Ajamian M. et al. Serum zonulin as a marker of intestinal mucosal barrier function: May not be what it seems. PLoS ONE. 2019;14:e0210728. DOI: 10.1371/journal.pone.0210728

6. Tatucu-Babet O.A. et al. Serum zonulin measured by enzyme-linked immunosorbent assay may not be a reliable marker of small intestinal permeability in healthy adults. Nutr Res. 2020;78:82–92. DOI: 10.1016/j.nutres.2020.05.003

7. Camilleri M. Leaky gut: mechanisms, measurement and clinical implications in humans. Gut. 2019;68:1516–1526. DOI: 10.1136/gutjnl-2019-318427

8. Khoshbin K. et al. Development and Validation of Test for ‘Leaky Gut’ Small Intestinal and Colonic Permeability Using Sugars in Healthy Adults. Gastroenterology. 2021;161:463–475.e13. DOI: 10.1053/j.gastro.2021.04.020

9. Seethaler B. et al. Biomarkers for assessment of intestinal permeability in clinical practice. Am J Physiol Gastrointest Liver Physiol. 2021;321:G11–G17. DOI: 10.1152/ajpgi.00113.2021

10. Massier L. et al. Blurring the picture in leaky gut research: how shortcomings of zonulin as a biomarker mislead the field of intestinal permeability. Gut. 2021;70:1801–1802. DOI: 10.1136/gutjnl-2020-323026

11. Carloni S. et al. Fecal and Circulating Biomarkers for the Non-Invasive Assessment of Intestinal Permeability. Diagnostics. 2023;13:1976. DOI: 10.3390/diagnostics13111976

12. Camilleri M. Human Intestinal Barrier—Optimal Measurement and Effects of Diet in the Absence of Overt Inflammation or Ulceration. Aliment Pharmacol Ther. 2025;62:128–145. DOI: 10.1111/apt.70225

13. Finamore A. et al. Zinc deficiency induces membrane barrier damage and increases neutrophil transmigration in Caco-2 cells. J Nutr. 2008;138:1664–1670. DOI: 10.1093/jn/138.9.1664

14. Miyoshi Y., Tanabe S., Suzuki T. Cellular zinc is required for intestinal epithelial barrier maintenance via the regulation of claudin-3 and occludin expression. Am J Physiol Gastrointest Liver Physiol. 2016;311:G105–G116. DOI: 10.1152/ajpgi.00405.2015

15. Sturniolo G.C. et al. Zinc supplementation tightens ‘leaky gut’ in Crohn’s disease. Inflamm Bowel Dis. 2001;7:94–98. DOI: 10.1097/00054725-200105000-00003

16. Maares M., Haase H. A Guide to Human Zinc Absorption: General Overview and Recent Advances of In Vitro Intestinal Models. Nutrients. 2020;12:762. DOI: 10.3390/nu12030762

17. King J.C. et al. Biomarkers of Nutrition for Development (BOND)—Zinc Review. J Nutr. 2016;146:858S–885S. DOI: 10.3945/jn.115.220079

18. Ferrari M., Mottola L., Quaresima V. Principles, techniques, and limitations of near infrared spectroscopy. Can J Appl Physiol. 2004;29:463–487. DOI: 10.1139/h04-031